

Tytuł newsa to nie żaden żart, a wypowiedź jednego z pracowników Remedy, który powiedział, że gra będzie "wykrywać" to, jak radzi sobie gracz z np. strzelaniem i automatycznie dostosuje poziom do naszych umiejętności. Jeśli poziom będzie aktualizował się na bieżąca i obserwował po kolei, jak rozwijają się nasze umiejętności, to jak najbardziej jestem za, przynajmniej nikt nie będzie się zastanawiał, jaki poziom sobie ustawić i czy da się radę na najwyższym, a czy przypadkiem średni nie jest trochę za niski. Oprócz sprawy z poziomem trudności poruszono także temat fabuły i akcji w grze. W tym przypadku dowiedzieliśmy się tyle, iż Remedy jest przygotowane na to, że jedni gracze sięgną po grę aby zapoznać się z ciekawą i wciągającą fabułą, inni będą chcieli tylko akcji, natomiast pozostała część liczy na balans. Tutaj również przygotowano ciekawe rozwiązanie, które polegać ma na tym, iż gracz jeśli tylko tego chce, może zagłębiać tajniki fabuły i ciągle się czegoś więcej dowiadywać, jednak może też zignorować, jakbym to nazwał "wątki poboczno-główne" i rozwój historii ograniczyć do minimum. Oby tylko przy ograniczeniu tego do minimum gra nie skończyła się po 5 godzinach, ale twórcy ciągle porównują Alana do Maxa, więc chyba możemy być pewni co do tej gry. Premiera już w maju!
XBOX Magayzn Copyright 2010